Zmarszczki, przebarwienia czy stopniowa utrata jędrności nie pojawiają się po jednym wieczorze bez demakijażu, podobnie jak dobrej kondycji skóry nie buduje pojedynczy, nawet bardzo zaawansowany kosmetyk. Znaczenie ma suma codziennych działań: ochrona przed słońcem, łagodne oczyszczanie, regularne nawilżanie oraz rozsądnie dobrane składniki aktywne, które są stosowane wystarczająco długo, by mogły zadziałać.
Na tym podejściu opiera się skin longevity, czyli kierunek pielęgnacji nastawiony na możliwie długie zachowanie skóry w dobrej kondycji. Nie chodzi w nim o zatrzymanie czasu ani usunięcie wszystkich oznak starzenia, lecz o wspieranie funkcji skóry i ograniczanie tych uszkodzeń, na które mamy wpływ.